logo
rodzina2

Historie przypadków

Candida, drożdżyca, skóra, Monika, 32 lata, grupa krwi "O"

”Moja historia choroby jest bardzo długa lecz postaram się w wielkim skrócie Państwu opisać to, jak wyglądały moje lata ''męki'' i proces leczenia aż do dnia odzyskania zdrowia. Przez wiele lat chorowałam na candidę (Candida albicans) czyli przerost drożdżaków w układzie pokarmowym a szczególnie w jelitach. Objawiało się to wysypkami skórnymi, pęknięciami w zgięciach łokciowych, kolanowych i szyi . Wraz z moim wzrostem nasilały się objawy a skóra w coraz większym procencie była zajęta. W efekcie doszło do 95% uszkodzenia naskórka lecz tym razem były to juz ropnie, pęknięcia i rany otwarte, co utrudniało mi normalne funkcjonowanie a diagnoza była wciąż jedna- alergia i atopowe zapalenie skóry. Aż w końcu trafiłam do lekarza, który nie leczył tylko objawów lecz znalazł wreszcie przyczynę. Wtedy zaczęło się prawidłowe leczenie, a mianowicie zaczęliśmy od zmiany diety( teraz odżywiam się zgodnie z moją grupą krwi, czyli „O” ) ,wyniszczania drożdżaków i intensywnego oczyszczania organizmu. W pierwszej fazie był to ParaProtex kilkakrotnie stosowany oczywiście, OxyMax, Ac-Zymes, Polinesian NONI, Chelated Zinc, Vital do grupy krwi .Cały program oczyszczania trwał dwa lata i choć nie było łatwo , a zwątpienie czasem przechodziło koło mnie jak ciemna chmura, to ja się nie poddałam chorobie, walczyłam jak lew i dziś mogę powiedzieć, że te dwa lata nauczyły mnie pokory ,wytrwałości, wiary w siebie i ludzi ,bo tylko dzięki nim trafiłam do CaliVita i znalazłam to, co jest najcenniesze w życiu- ZDROWIE Korzystając z okazji możliwości wypowiedzi, dziękuję wszystkim którzy tak po prostu przyczynili się do mojego ocalenia, podnosili mnie na duchu w ciężkich chwilach i dzielili się wiedzą. Szczególne podziękowania kieruję do mojej pani doktor, która świetnie potrafi łączyć medycynę konwencjonalną z holistyczną, a efekty jak Państwo widzicie są rewelacyjne . Dziś jestem zdrowa, trzymam się diety zgodnej z grupą krwi ”O” , a moim nieodłącznym przyjacielem jest Ac-Zymes .Suplementuję także witaminy i wreszcie mogę cieszyć się życiem, czerpać z niego pełną garścią, a moja skóra jest piękna i nie ma na niej śladu. Po chorobie pozostało już tylko wspomnienie”.

Astma, Elżbieta, 61 lat, grupa krwi”A”

„Od kilku lat chorowałam na astmę oskrzelową. Zażywałam leki wziewne, Euphyllinę, Hydrocortisonum. Moja pani doktor powiedziała mi, że będę musiała je stosować do końca życia, ponieważ objawy miałam mocno nasilone. Od czasu kiedy spotkałam Jolkę i zaczęłam odżywiać się zgodne z grupą krwi „A”, kiedy odstawiłam produkty mleczne, pszenicę białą zastąpiłam orkiszem, ilość śluzu wydzielanego przez mój organizm, radykalnie się zmniejszyła. Nie chrząkam rano, skończyły się zadyszki przy szybszym marszu czy przy wejściu po schodach. Mój oddech stał się głębszy, dzięki czemu więcej tlenu dociera do moich płuc. Dzisiaj, po kilku latach stosowania odżywiania zgodnego z grupą krwi”A” nie mam astmy!!!. Nie zażywam żadnych leków!!! Codzienne odżywianie wspomagam suplementami diety: Vital-em A, C plus, Czosnkiem z pietruszką, Strong Bones(wapń z magnezem), Koenzymem Q10.”

Bóle stawów, Cecylia, 63 lata, grupa krwi "O"

„Od kilku lat czułam się niezbyt dobrze, bolały mnie stawy, a najbardziej lewy staw biodrowy. Chodziłam do lekarza, zażywałam leki przeciwzapalne, przez co nabawiłam się problemów z wątrobą. Nic jednak nie pomogło, zapisałam się w długą kolejkę po endoprotezę stawu biodrowego. W okresie oczekiwania poznałam panią Jolę, od której dowiedziałam się o odżywianiu zgodnym z grupą krwi. Uświadomiłam sobie, że codziennie popełniałam kardynalne błędy żywieniowe. Od tego czasu zmieniłam mój sposób odżywiania się. Odstawiłam prawie wszystkie produkty z mleka krowiego, nie jem ziemniaków, kukurydzy, produkty pszenne zamieniłam na orkiszowe, żytnie lub ryżowe. Jestem świadoma, co mi służy a co nie. Stosuję też naturalne witaminy i składniki roślinne firmy CaliVita: Pure Yucca, Strong Bones, Omega 3, Vital O, Koenzym Q10,C Plus, Joint Protex i in., oczyściłam organizm z zalegających toksyn, a potem go wzmocniłam. Efektem tego jest moje dobre samopoczucie, powrócił mi humor i radość życia, bóle stawów ustąpiły, zrezygnowałam z operacji wszczepienia endoprotezy, chodzę bez problemów. Moja wątroba i żołądek pracują bez zarzutów. Wszystkim polecam odżywianie zgodne z grupą krwi oraz suplementy diety.”

Infekcja ucha, Marek, 6 lat, grupa krwi "B"

„Marek cierpiał na nawracające infekcje ucha. Kiedy po raz pierwszy przyszłam z nim do pani Joli- mówi jego mama, byłam na skraju wyczerpania. Nie miałam już sił, nie wiedziałam co robić. Marek miał kolejną infekcję, która nastąpiła wkrótce po ostatniej serii antybiotyków. Co chwila antybiotyki i związane z tym kłopoty jelitowe oraz osłabienie organizmu. Kiedy dowiedziałam się o odżywianiu zgodnym z grupą krwi, byłam zaskoczona, ponieważ byłam pewna, że mój syn dostaje to, co najlepsze. Jednak myliłam się. Kurczaki, chrupki kukurydziane oraz popcorn, które często gościły w naszym domu, były tym, czego moje dziecko nie powinno jeść. Odstawiliśmy to od razu. Oprócz tego wprowadziliśmy mąkę orkiszową, eliminując pszenicę i żyto. Inne składniki w naszej kuchni także dostosowaliśmy do grupy krwi”B”(wszyscy mamy taką grupę). Myślałam, że wypróbuję tę dietę przez miesiąc, dwa, a potem zobaczymy. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy po kilku dniach zauważyłam, że Marek lepiej oddycha, uszy mu się nie zatykają, lepiej słyszy i może bardziej się skoncentrować. Teraz, po 2 latach stosowania diety dla grupy krwi”B” oraz suplementów diety: ZenThonic, Lion C, Ac-Zymes, Garlic Caps, mogę swobodnie powiedzieć, że te koszmarne infekcje należą już do przeszłości. Mój synek jest wesołym i zdrowym dzieckiem. Profilaktyka zdrowotna, to jest to, co wszyscy powinniśmy stosować, począwszy od naszych dzieci, a na dziadkach kończąc.”

Atopowe zapalenie skóry, alergia, Bartosz , lat 23, grupa krwi „B”

Jestem studentem. Jak każdy młody człowiek nigdy nie przywiązywałem zbyt dużej wagi do tego w jaki sposób się odżywiam i jaki styl życia prowadzę. Od 17 roku życia paliłem papierosy. Nad konsekwencjami tego nigdy się nie zastanawiałem i jak wszyscy, powtarzałem :” Martwić się zdrowiem będę dopiero wtedy jak będzie szwankować- czyli na starość no i „na coś trzeba przecież umrzeć”. W czerwcu 2008 roku na mojej twarzy, a dokładnie nad ustami, zaczęło pojawiać się coś w rodzaju podrażnienia skóry. Na początku zbagatelizowałem problem, myślałem że to pewnie po goleniu. Jednak problem zaczął narastać w niesamowitym tempie. W ciągu tygodnia tym „podrażnieniem” zostały objęte także powieki, szyja i przedramię. Nie miało to już postaci zwykłego problemu po goleniu. W początkowym stadium moja skóra zaczęła wysychać, czemu towarzyszyło uporczywe swędzenie. Nie mogłem przestać się drapać. Skutkiem tego były rany, które pękały i sączył się z nich płyn. Skóra wokół ust była w takim stopniu wysuszona i podrażniona, że nie mogłem normalnie jeść, a każda próba, sprawiała mi ból i powodowała dalsze pęknięcia. Kiedy wstając rano nie mogłem otworzyć oczu, a domowe okłady z rumianku czy świetlika już nie pomagały, postanowiłem skorzystać z pomocy dermatologa. Byłem przerażony. Znalazłem się na oddziale, nie stwierdzono jednoznacznie, czy jest to alergia czy atopowe zapalenie skóry. Stosowałem zalecone mi leki, ale efekty były krótkotrwałe. Postanowiłem więc wziąć sprawy w swoje ręce. W pierwszej kolejności skorzystałem z badania OBERONEM, które zaproponowała mi Pani Jola. Dowiedziałem się z niego, że przyczyną danej „alergii” jest złe odżywianie. Zacząłem odżywiać się zgodnie z grupą krwi „B”. Zacząłem eliminować z mojej diety produkty dla mnie niewskazane. Były to ziemniaki i pomidory, a także kurczak, którego do tej pory spożywałem naprawdę w dużych ilościach. Zastąpiłem go indykiem. Zwykłe, białe pieczywo, zamieniłem na ryżowe lub chleb orkiszowy. Zmniejszyłem także ilość spożywania smażonych potraw. Kawę zastąpiłem dużą ilością zielonej herbaty. Alkohol też zniknął z mojego „menu” na dłuższy czas, ponieważ jak zaobserwowałem, zaogniał tylko mój stan. Dodatkowo wspomagałem się produktami CaliVita, ponieważ musiałem oczyścić organizm z toksyn, a następnie dostarczyć mu substancji, których brakowało w mojej starej diecie. Na wzmocnienie wątroby, która obciążona była wieczną walką z toksynami stosowałem Liver Aid. Zażywałem także AC-Zymes na jelita, Strong Bones, Vit C plus, ParaProtex, New Life, Oxy Max, Chlorophyl, a także Smokerade w celu zmniejszenia ilości substancji toksycznych w moim organizmie. Równocześnie z kuracją naturalną prowadziłem nadal klasyczne leczenie dermatologiczne. Połączenie wszystkich tych sposobów walki z moim schorzeniem sprawiło, że już po 2-3 tygodniach widoczna była poprawa, a po mniej więcej 6-7 tygodniach nastąpiło całkowite zniknięcie dręczącego mnie problemu. Obecnie, po prawie roku od tamtego zdarzenia, mam ładną, gładką skórę która nie przysparza mi żadnych problemów. Cały czas jednak stosuję produkty CaliVita oraz dietę zgodną z grupą krwi „B” . Jestem bardziej świadomy, że sprawdza się stwierdzenie ; „JESTEŚ TYM, CO JESZ”. Staram się o tym pamiętać i dbać o to, co mam najcenniejsze- zdrowie.

Stany zapalne skóry, ropnie, bóle brzucha, Bogusława, 38 lat, grupa krwi ”AB”

„Tak właściwie nie wiem od czego zacząć. Kiedy miałam 7 lat nastąpiło u mnie pęknięcie wyrostka robaczkowego i pojawiło się zapalenie otrzewnej. Nie muszę nikomu mówić, jakie to jest zagrożenie dla życia. Lekarze uratowali mi życie, za co jestem im ogromnie wdzięczna.
Niestety od tego czasu, cały czas miałam problemy ze zdrowiem: zrosty w obrębie jamy brzusznej i problemy z układem moczowo-płciowym.
Efektem tego były ciągłe stany zapalne dróg moczowych i problemy ginekologiczne, wzdęcia, bóle brzucha i podbrzusza. O tych dolegliwościach wiedziałam ja i moi bliscy. Były jednak sprawy, których nie udawało mi się ukryć. Była to moja skóra, skóra na twarzy!!!! Cała masa krost wypełnionych ropą i płynem. Te, które się zagoiły, pozostawiały po sobie blizny. Następne wychodziły. Chodziłam do kosmetyczki, bo nie mogłam na siebie patrzeć. Zabiegi te pomagały, ale na krótko. Zaczęła „siadać” mi psychika. Unikałam ludzi, choć zawód, przeze mnie wykonywany, wymagał ciągłego kontaktu z klientami. Często byłam przewrażliwiona. Kiedy nie miałam już nadziei na poprawę, moja znajoma poznała mnie z Jolą. Od niej dowiedziałam się, jak odżywiać się zgodnie z grupą krwi”AB” i jak oczyścić organizm z zalegających toksyn.
Od razu zastosowałam to w życiu. Przyłożyłam się do tego solidnie. Odstawiłam kurczaki, wieprzowinę i wołowinę, pszenną mąkę zastąpiłam mąką orkiszową, jem tylko chleb sojowy, lub orkiszowy, zweryfikowałam owoce i warzywa, a także wszystkie inne grupy żywności. Codziennie piję zieloną herbatę. Muszę powiedzieć, że na efekty nie musiałam długo czekać. Pierwsze, co odczułam, to ogromny przypływ energii życiowej. Koleżanki w pracy mnie nie poznawały. Czułam i do dzisiaj czuję lekkość w brzuchu, bóle brzucha ustąpiły całkowicie. Wypróżniam się regularnie codziennie, jestem szczupła. Z dnia na dzień, moja cera robiła się delikatniejsza, oczyszczone przez kosmetyczkę krosty nie wychodziły na nowo. Te, które się zagoiły, prawie wcale nie były widoczne. Zresztą sama pani kosmetyczka zapytała, co robię, ponieważ takich efektów przez lata u mnie nie widziała. Jedząc tylko to, co mój organizm potrafi strawić i przyswoić, nie dostarczam niepotrzebnych toksyn.
Zastosowałam także naturalne witaminy, minerały i składniki roślinne firmy CaliVita, dzięki którym oczyściłam organizm z zalegających od dawna resztek i toksyn, które utrudniały wchłanianie substancji odżywczych. Na początku były to: Pure Yucca, Polinesian Noni, Ac- Zymes, Liver Aid, Cplus, Mega Protect, Liquid Chlorophyll Później wykonałam badanie OBERON-em, z którego dowiedziałam się, że mój organizm zamieszkują „nieproszeni goście”, bakterie Chlamydia, Mycoplazma, Gronkowiec złocisty, grzyby Candida albicans i in.Było tego całe mnóstwo. Okresowo zmieniałam zestawy suplementów, dołożyłam ParaProtex, C500, Strong Bones na odkwaszenie organizmu, a także tlen w kroplach – OxyMax. Badania kontrolne wykonywałam co trzy miesiące. Dopiero, jak oczyściłam organizm, mogłam go nareszcie odżywić. Oczywiście zastosowałam m. in. Vital AB. Teraz po latach żywienia się zgodnie z grupą krwi i stosowania suplementów diety, mogę powiedzieć, że mój wysiłek nie poszedł na marne. Mam ładną, promienną cerę, żadnych pryszczy, jestem uśmiechnięta i „otwarta na ludzi”, mogę im spokojnie spojrzeć prosto w oczy, bo wiem, że mam zdrową skórę. Profilaktyka zdrowotna, którą teraz stosuję, jest najlepszym rozwiązaniem na dobre samopoczucie i ładny wygląd.”
 

© Copyright 2009 Jolanta Kaczan, Wszystkie prawa zastrzeżone, Regulamin

Wykonanie SUPREMO

| Strona ta jest prowadzona, zarządzana i stanowi własność Jolanty Kaczan, Niezależnego Dystrybutora produktów CaliVita® International. Wyżej wymieniony Niezależny Dystrybutor ponosi wyłączną odpowiedzialność za poszczególne treści, jak i całkowitą zawartość strony internetowej. CaliVita® International ani żaden z jej oddziałów działających w poszczególnych krajach nie ponoszą odpowiedzialności za taką witrynę. Produkty w ofercie CaliVita®, występujące na tej stronie internetowej, posiadają status suplementu diety, odnoszą się do nich odpowiednie oświadczenia zdrowotne i nie mogą mieć zastosowania oświadczenia medyczne. Żadne oświadczenie, stwierdzenie, opinia lub informacja odnosząca się do któregokolwiek suplementu diety nie mogą zastępować porady lekarskiej.